Maciej przed śmiercią zdążył powiedzieć: "umieram". Jego znajoma Emilia M. widziała, jak trzej napastnicy biją go i kopią, jak leje się krew, a później mężczyźni uciekają, zostawiając konającego 29-latka. A wszystko przez to, że zwrócił im uwagę, żeby nie rzucali w kobietę kostkami lodu. 24-latka złożyła szczegółowe zeznania przed sądem. Dawidowi Mirkowskiemu za zabójstwo grozi nawet dożywocie.