Kacper Tomasiak w Sapporo nie zaliczył swoich najlepszych wyników w karierze, ale i tak ostatecznie był najlepszym z Polaków. W pierwszym konkursie nie przeszedł do drugiej serii, ale w drugim zajął 12. miejsce i zyskał kolejne cenne punkty do klasyfikacji Pucharu Świata. Po czasie na skoki przyszedł jednak też czas na relaks. Tomasiak spędził czas u boku swojego kolegi z kadry.