Rynek mieszkaniowy zaczyna powoli wychodzić z dołka po okresie wysokich stóp procentowych. Choć w 2025 r. doszło do sześciu obniżek, ceny ofertowe mieszkań w największych miastach wzrosły w skali roku jedynie symbolicznie – średnio o ok. 3 proc. To sprawiło, że pozycja negocjacyjna kupujących była wyraźnie lepsza, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, gdzie deweloperzy mają rekordowy zapas niesprzedanych lokali.