Paweł (†55 l.) wybrał się w Beskidy i nagle kontakt z nim się urwał. Jego najbliżsi zgłosili zaginięcie. Do poszukiwań ruszyli ratownicy górscy. "Pawełku, gdzie jesteś, odezwij się" – apelowali jego najbliżsi. Ratownicy z krynickiej grupy GOPR przekazali informację o zakończeniu poszukiwań. Finał jest tragiczny.