W zdecydowanie lepszym miejscu znajdowały się polskie skoki w 2014 roku niż aktualnie. Wtedy ówczesny szkoleniowiec kadry Łukasz Kruczek miał prawdziwy ból głowy, jaką piątkę zabrać na igrzyska olimpijskie do Sochi. Finalnie wybór kosztem Klemensa Murańki padł na Dawida Kubackiego, co spotkało się z różnymi opiniami. Kilka słów po tej decyzji zabrał pierwszy z wymienionych, a z czasem o sprawie było coraz głośniej.