Iga Świątek w ekspresowym tempie zameldowała się dziś w trzeciej rundzie Australian Open. Polka znów nie przegrała choćby jednego seta i może spokojnie szykować się na kolejny mecz. Tuż po zejściu Raszynianki z kortu rozpoczęła się natomiast potyczka prowadzonej przez Tomasza Wiktorowskiego Naomi Osaki. Gwiazda sprawiła, że głośno na jej temat zrobiło się jeszcze przed pierwszą piłką. W pewnym momencie realizator transmisji pokazał trybuny. Japonka dokonała czegoś wyjątkowego.