Już jako 17-latek został niespodziewanie powołany do kadry polskich skoczków narciarskich. Na jego talencie wyznał się wówczas trener Lech Nadarkiewicz, który był asystentem Janusza Forteckiego, ówczesnego trenera reprezentacji Polski. Cztery lata później Piotr Fijas osiągnął życiowy sukces, choć miał nie jechać na mistrzostwa świata w lotach do Planicy. Tam na Letalnicy zapisał się w historii polskiego sportu.