W ostatnim czasie Mirra Andriejewa znajduje się na nagłówkach często nie w związku ze swoją grą, lecz kontrowersyjnym, a niekiedy wręcz skandalicznym zachowaniem na korcie. Nie inaczej było po spotkaniu z Marią Sakkari, zakończonym jej pewnym zwycięstwem 6:0, 6:4. Tuż po spotkaniu padły poważne oskarżenia, o których szeroko rozpisywały się rosyjskie media. Czyżby granica na Australian Open została przekroczona?