"To wygląda jak biuletyn wojenny" - tak burmistrz miasta na Sycylii opisał skutki przejścia cyklonu Harry przez południowe Włochy. Potężne wichury łamały drzewa, a wysokie na 9 metrów fale wlewały się do nadmorskich miast. Wiele szkód sztorm spowodował również w innych krajach rejonu Morza Śródziemnego, w tym na Malcie. W Tunezji i Algierii są ofiary śmiertelne.