Wydawało się, że Polska 2050 wychodzi powoli na prostą po tym, jak Rada Krajowa zadecydowała, że powtórzona II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia. Nic bardziej mylnego. W partii wybuchła nowa, ogromna afera, którą część członków partii nazywa "puczem". "Aleksandra Leo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza reprezentacje klubu w Radzie Krajowej" - poinformował na portalu X Bartosz Romowicz, wiceprzewodniczący KP Polska 2050. Szymon Hołownia zaapelował do członków partii o "opamiętanie".