Łukasz Skorupski nie grał od 9 listopada. W tym czasie leczył kontuzję. W czwartkowy wieczór wrócił do bramki Bologny. Golkiper reprezentacji Polski meczu z Celtikiem Glasgow w Lidze Europy nie będzie jednak dobrze wspominał. Puścił dwa gole, a przy jednym z nich zaliczył koszmarną wpadkę.