"Był to ewidentnie pokaz siły, bo co pani przewodnicząca, by się z tymi 30 funkcjonariuszami szarpała? Przecież wiadomo, że nie. O to chodziło. Dobrze wiedzieli, że rzecznika Schaba nie ma, jest na urlopie, rzecznika Radzika nie ma, jest na urlopie" - mówił sędzia Łukasz Piebiak, który był gościem Emilii Wierzbicki i Wojciecha Biedronia w programie Telewizji wPolsce24, komentując sprawę wtargnięcia do Krajowej Rady Sądownictwa.