W środowy wieczór 21 stycznia w Lublinie doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Policjanci ruszyli na ratunek 35-letniej kobiecie i jej synkowi, którzy zaginęli w okolicznościach zagrażających ich życiu. Kobieta zabrała dziecko i zniknęła, zostawiając w domu dramatyczny list pożegnalny. Na szczęście dzięki błyskawicznej akcji funkcjonariuszy, oboje zostali odnalezieni w jednym z hosteli w centrum miasta i przekazani pod opiekę medyków.