W piątkowy poranek polskiego czasu nie brakowało ciekawych spotkań na Australian Open. Wśród pań dopiero po trzech setach zwyciężyła Coco Gauff. Tyle samo partii rozegrał choćby Jan Zieliński, który wraz ze swoim deblowym partnerem awansował do trzeciej rundy zmagań. Na Lod Laver Arena swoje święto mieli natomiast gospodarze. Nie obyło się bez niepokojących scen. W pewnym momencie gra została przerwana, ponieważ ktoś źle poczuł się na trybunach.