Wydarzenia z finałowego meczu o siatkarski Puchar Polski były szeroko komentowane, ponieważ Bogdanka LUK Lublin wręcz zdeklasowała Asseco Resovię Rzeszów. "Oberwało się" m.in. Pawłowi Zatorskiemu, który zawiódł na pozycji libero, Polak nie mógł być jednak zmieniony przez decyzję, jaką podjął Massimo Botti. Włoch wywołał kontrowersje swoim posunięciem, ale już zapowiedział, że w przyszłości można spodziewać się podobnych ruchów.