Piętnaście lat mieszkańcy bloku na warszawskim Gocławiu czekali na moment, gdy ekipa sprzątania interwencyjnego weszła do lokalu pana Bogusława. 80-latek w dwóch pokojach z kuchnią nagromadził tyle śmieci, że sam nie może już tam mieszkać. Nocuje w samochodzie. Administracja i urzędnicy od lat byli bezradni. Materiał Interwencji.