Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w piątek, że jest gotów przyłączyć się do inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej Rady Pokoju, ale nie może zaakceptować planu w jego obecnej formie. Swoje uwagi do projektu zgłosiła również premier Włoch Giorgia Meloni. Powołując się na konstytucję swojego kraju dodała, że mogą dołączyć do organizacji tylko na równych prawach z innymi państwami.