Niespełna rok temu w Baerum pod Oslo Francja grała z Portugalią o brązowy medal mistrzostw świata. Ci drudzy, nowa siła w handballu, mogli w ostatniej akcji doprowadzić do dogrywki. Antonio Areia przegrał jednak pojedynek sam na sam z Charlesem Bolzingerem, trafił go w głowę. Dziś obie te drużyny zagrały w mistrzostwach Europy już w fazie zasadniczej, za to mecz miał olbrzymią stawkę. Doszło do całkowitej deklasacji, Francja pierwszą połowę wygrała 28:15. A jak skończyła?