W Iranie rosną obawy przed atakiem USA. Tamtejsze reżim i wywiad uznają uderzenie za "wysoce prawdopodobne". Z tego powodu najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei wprowadził się do specjalnego podziemnego schronu. Tymczasem Amerykanie w regionie Bliskiego Wschodu gromadzą kolejne okręty, samoloty oraz przerzucają żołnierzy.