Drogi w Poznaniu i całej Wielkopolsce od rana są nieprzejezdne. Ulice i chodniki pokrywa warstwa lodu, co miejscami wręcz uniemożliwia przemieszczanie się. Część szkół w regionie odwołała poranne lekcje, w wielu miejscach nie kursuje komunikacja miejska, na trasach Leszno-Poznań i Zbąszynek-Poznań odwołano pociągi. Nawet w stolicy regionu sytuacja na drogach jest ekstremalna. — W Poznaniu na chodnikach jest masakra. Zdecydowałam się nie iść dzisiaj do pracy i zostać w domu, bo mogłoby się to skończyć tragedią — mówi "Faktowi" nauczycielka jednej z podstawówek w Poznaniu.