Kamil Rychlicki wprawdzie ma polskie korzenie, ale gra dla włoskiej kadry i to właśnie z reprezentacją Italii wywalczył we wrześniu mistrzostwo świata. Atakujący do PlusLigi przyszedł więc jako gwiazda światowej siatówki, szybko zresztą zaczął potwierdzać, że jest klasowym zawodnikiem. Teraz w rozmowie z plusliga.pl ujawnił, co go zaskoczyło po przeprowadzce do naszego kraju - poruszył kwestie nie tylko sportowe, ale też te dotyczące... wizyt w restauracjach.