Świat futbolu widział lepsze powroty do gry po kontuzji, niż ten Łukasza Skorupskiego. Polski bramkarz w ostatnich dwóch meczach stał się antybohaterem Bolonii, zawalając gole w Lidze Europy i wylatując z boiska w starciu ligowym. - To niewytłumaczalne pomyłki - mówił na łamach Przeglądu Sportowego włoski dziennikarz Tommaso Maschio z portalu Tuttomercato.