To już oficjalne. Potwierdzają się niebywałe wieści, wedle których Robert Lewandowski nie tylko dołącza do grona ambasadorów gdańskiej stoczni produkującej jachty, lecz sam składa zamówienie na jeden z modeli. Znamy szczegóły. Brzmi bardzo luksusowo i... kosmicznie drogo. To bowiem transakcja warta miliony. A ile konkretnie?