Miała być paryskim Manhattanem. Dziś po prestiżowej, biznesowej dzielnicy La Défense hula wiatr. Hula pośród betonozy i architektonicznych zombie - budynków ciasnych i dusznych. I podczas gdy La Défense powoli umiera, sąsiednie Neuilly płaci miliony, by nie widzieć biedy.