Bezludna wyspa, dwoje rozbitków zaopatrzonych jedynie w ubranie, które mają na sobie, niełatwe do przetrwania otoczenie, pełne nadziei (?) oczekiwanie na pomoc. Brzmi trochę jak przygody Robinsona Crusoe czy Toma Hanksa z "Cast Away: Poza światem". Tymczasem to nowy film amerykańskiego klasyka Sama Raimiego, który zaserwował nam smaczne i krwiste danie. "Pomocy" to pełen czarnego humoru survivalowy horror. Zatem idealny gatunek, by opowiedzieć o pracy w korporacji.