Jerome Powell ugnie się pod presją Białego Domu czy jednak do końca swojej kadencji pozostanie wierny twardym danym makroekonomicznym? Oczy inwestorów zwrócone są nie tylko na statystyki gospodarcze, ale też na personalne przetasowania, w tym na giełdę nazwisk następców szefa Fedu. Przy dolarze tracącym w rok 10 proc. wartości, każda wskazówka dotycząca obniżek stóp procentowych i wpływająca na niezależność Rezerwy Federalnej może wywołać impuls na rynkach.