To było niepokojące zgłoszenie — mężczyzna w kryzysie na terenie lasu w Mieściskach (woj. wielkopolskie). Z pomocą natychmiast ruszyły dziesiątki osób — policjanci, strażacy, myśliwi, psy tropiące, wykorzystano też drona. Ale wielogodzinne poszukiwania nie przyniosły skutku. Finał tej akcji jest zaskakujący, ale też wyjątkowo przykry.