Przez lata dla wielu podróżnych był to niemal obowiązkowy punkt przed odprawą. Wielu pasażerów tuż po wejściu na lotnisko kierowało się do stanowiska, gdzie za kilka–kilkanaście euro walizka trafiała szczelnie owinięta folią. Miało to chronić bagaż przed zabrudzeniem, uszkodzeniem i przypadkowym otwarciem. Ten widok może jednak wkrótce zniknąć z europejskich terminali.