„W Kijowie ponad tysiąc budynków nie ma ogrzewania. Nie ma prądu lub jest on dostępny tylko przez kilka godzin dziennie i ma bardzo niską moc” – powiedział włoskiej agencji katolickie SIR biskup pomocniczy diecezji kijowsko-żytomierskiej i przewodniczący Caritas-Spes, Aleksander Jazłowiecki.