Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zbagatelizować zagrożenie inwigilacji przez niemieckie służby, stwierdzając.... że nie mają ku temu żadnych powodów, bo on i tak wszystko powie. "Po co miałby mnie sojuszniczy minister inwigilować, jak może mnie po prostu zapytać" - wypalił na antenie Radia Zet.