FC Barcelona w środowy wieczór podjęła FC Kopenhaga w fazie ligowej Ligi Mistrzów, a jednym z bohaterów spotkania został Robert Lewandowski. Polak po końcowym gwizdku sędziego pojawił się przed kamerą Canal+ Sport, gdzie zapytano go o rytuały pomeczowe. Kapitan "Biało-Czerwonych" ujawnił, że ma swoje zwyczaje, które wprowadza w życie po spotkaniach, ale tym razem zrobił coś więcej. Miała bowiem miejsce wyjątkowa sytuacja, która wiązała się z... zakończeniem fazy ligowej rozgrywek. "Lewy" wytłumaczył też, dlaczego zmarnował stuprocentową sytuację.