Dramat rozegrał się w poznańskim urzędzie miasta. W budynku, w którym mieści się m.in. wydział spraw obywatelskich, zasłabła 60-letnia kobieta. Niestety, mimo wysiłków ratowników, zmarła. — Przez jakiś czas urząd był zamknięty — mówi "Faktowi" podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.