Rosyjskie działania w Europie Północnej i na Bałtyku coraz częściej przybierają formę wojny hybrydowej, rozgrywanej tuż poniżej progu otwartego konfliktu. Ostatnie incydenty na morzu i w powietrzu pokazują jednak, że państwa NATO przywiązują dziś do ochrony infrastruktury krytycznej oraz kontroli swojej przestrzeni większą uwagę i nie są już tak pobłażliwe w stosunku do Kremla.