- Iran nie ma problemu z negocjacjami, ale nie mogą one mieć miejsca w cieniu groźb - powiedział irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi. Złagodzenie tonu nastąpiło po tym, jak na Bliskim Wschodzie pojawił się kolejny amerykański okręt, a Donald Trump ma rozważać poważny atak. Iran zaprzecza jednak, aby był gotowy spełnić żądania Waszyngtonu dotyczące pocisków balistycznych.