Aktualny wicemistrz olimpijski z Paryża kontra aktualny wicemistrz świata - w piątek w Herning mogliśmy spodziewać się wielkich emocji. Niemcy grali z Chorwatami o finał mistrzostw Europy, najtrudniejszego turnieju w piłce ręcznej. Dzień przed spotkaniem szkoleniowiec Chorwatów Dagur Sigurdsson podgrzał atmosferę, wskazał potężne niedociągnięcia ze strony EHF. Dawały one przewagę Niemcom, czyli ekipie, którą Sigurdsson 10 lat temu doprowadził do... tytułu mistrza kontynentu. Dziś jego zespół gonił w drugiej połowie rywala, w końcówce były tylko dwie bramki różnicy.