Pod względem sportowym Marcin Różalski nie może uznać powrotu do oktagonu za udany. Po niecałych trzech minutach "Różal" został brutalnie znokautowany przez Chorwata Stjepana Bekavaca. W rozmowie z "Kanałem Sportowym" 47-latek wrócił do tamtego pojedynku. Bardzo konkretnie wypowiedział się także o Mariuszu Pudzianowskim.