Telefon późnym wieczorem. Krzyk. Groźby. Oskarżenia. Coraz więcej nauczycieli mówi wprost: największym wyzwaniem w ich pracy przestają być uczniowie, a zaczynają być… rodzice. Konflikty coraz rzadziej dotyczą ocen czy frekwencji. Częściej chodzi o granice, kontrolę i przerzucanie odpowiedzialności. W samym środku tego napięcia zostaje dziecko.