Samochodów elektrycznych w Polsce przybywa w rekordowym tempie, ale wraz z nimi rośnie nowa, kosztowna plaga. Złodzieje wycinają kable, generując straty przekraczające 21 000 zł za jeden incydent. Choć sprawcy zarabiają na tym marne grosze, ich motywacje coraz częściej wykraczają poza chęć szybkiego zarobku – to może być celowy sabotaż.