Ubogi kraj chce zrealizować monumentalny projekt hydroenergetyczny. Niewykluczone, że Zapora Rogun to kwestia być albo nie być dla Tadżykistanu. Państwo w Azji Centralnej potrzebuje taniej energii i silnego gospodarczego impulsu. Problem polega na tym, że w pojedynkę gigantycznej tamy raczej nie zbuduje.