Około 50 osób utknęło w sobotę na wyciągu narciarskim w Stepanowie w obwodzie moskiewskim. Gdy kolejka niespodziewanie się zatrzymała, a temperatura spadła do minus 25 stopni Celsjusza, część uwięzionych - jak relacjonowali świadkowie - zdecydowała się na desperacki skok w śnieg, licząc że ten zamortyzuje upadek.