Piotr Żyła błysnął w niedzielę na skoczni w Willignen, kolejny raz w karierze goszcząc w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Tymczasem w tle rozgrywała się afera związana z kradzieżą części sprzętu z szatni reprezentacji Norwegii. W sprawie pojawiły się nowe informacje. Jak się okazuje, teraz sprawcy skontaktowali się z poszkodowanymi, o czym opowiedział dyrektor skoków w norweskim związku - Jan-Erik Aalbu.