Добавить новость
World News in Polish
Новости сегодня

Новости от TheMoneytizer

Dlaczego pies je trawę i kiedy się martwić?

Pardon 

Widok psa, który z zapałem skubie trawę, zwykle budzi dwa skrajne odczucia: od uspokajającego „tak podobno psy mają” po niepokój, że to objaw choroby. W rzeczywistości jedzenie trawy przez psa może być zarówno zachowaniem całkowicie fizjologicznym, jak i sygnałem realnego problemu zdrowotnego lub behawioralnego. Klucz leży w tym, w jakim kontekście pojawia się to zachowanie, jak często i z jakimi innymi objawami się łączy.

Dlaczego pies w ogóle je trawę? Zarys problemu

Na początku warto rozdzielić dwa zdania, które często funkcjonują równolegle: „pies je trawę, bo chce się oczyścić” oraz „pies je trawę, bo czegoś mu brakuje w diecie”. Obie te teorie zawierają element prawdy, ale żadna nie wyjaśnia w pełni zjawiska.

U większości zdrowych psów jedzenie trawy to złożone połączenie instynktu, ciekawości, potrzeb sensorycznych i indywidualnych nawyków. Dopiero gdy przyjrzy się częstotliwości, intensywności i okolicznościom, widać, czy dominuje aspekt „normalnego” zachowania, czy raczej próba radzenia sobie z dyskomfortem.

Pies jedzący trawę od czasu do czasu, bez biegunek, wymiotów, apatii czy spadku wagi – zwykle mieści się w granicach normy. Problem zaczyna się, gdy trawa staje się obsesją lub „lekiem na wszystko”.

Potencjalne przyczyny: od instynktu po objaw choroby

Uwarunkowania naturalne i behawioralne

Przodkowie psów nie jedli wyłącznie mięsa. W treści żołądków ofiar znajdowały się resztki roślin, nasiona, częściowo strawiona trawa. Dzisiejsze psy, mimo że żyją na karmach przemysłowych lub domowych posiłkach, wciąż mają pewne instynktowne skłonności do żucia i podgryzania roślin. Nie zawsze jest to próba „leczenia się” – często zwykłe, eksploracyjne zachowanie.

U młodych psów i szczeniąt żucie trawy bywa elementem poznawania świata. Liczy się nie tylko smak, ale i faktura, zapach, sam akt skubania. Dla części psów trawa jest po prostu „darmową przekąską” – świeżą, soczystą, atrakcyjną sensorycznie. Jeśli pies wybiera delikatne, młode źdźbła z konkretnego miejsca, a nie zjada wszystkiego po kolei, może to wskazywać na zwykłe preferencje smakowe.

Pojawia się też aspekt emocjonalny. U niektórych psów trawa pełni funkcję zachowania zastępczego w sytuacji napięcia: zamiast szczekać czy frustrować się na widok innego psa, zwierzę pochyla się i zaczyna intensywnie skubać trawę. Taki mechanizm może przypominać u ludzi nawykowe obgryzanie paznokci – daje chwilowe rozładowanie emocji, ale nie rozwiązuje źródła stresu.

Trwałe problemy zdrowotne związane z jedzeniem trawy

Druga strona medalu to sytuacje, w których trawa staje się czymś więcej niż dodatkiem. Powtarzalne, kompulsywne jedzenie trawy, często połączone z wymiotami, może sugerować problemy z przewodem pokarmowym. Najczęściej wymienia się:

  • przewlekłe zapalenie żołądka lub jelit,
  • refluks żołądkowo-przełykowy,
  • podrażnienie śluzówki po dłuższej przerwie w karmieniu,
  • nietolerancje lub alergie pokarmowe,
  • inwazję pasożytów przewodu pokarmowego.

W takich przypadkach pies nie tyle „lubi” trawę, ile próbuje sobie poradzić z dyskomfortem: ssącym bólem żołądka, nudnościami, uczuciem „pustki” lub „pieczenia” w przełyku. Część psów po zjedzeniu większej ilości twardych źdźbeł prowokuje u siebie wymioty – mechanicznie drażniąc żołądek.

W literaturze weterynaryjnej pojawia się także wątek niedoborów żywieniowych, zwłaszcza błonnika. Nie jest to jednak proste równanie „brakuje błonnika = pies je trawę”. Raczej sytuacja, w której pies na bardzo ubogiej, jednostronnej diecie szuka dodatkowego „wypełniacza” dla jelit. Z tego powodu gruntowna ocena diety bywa jednym z pierwszych kroków, gdy opiekun zgłasza uporczywe podjadanie trawy.

Kiedy jedzenie trawy jest jeszcze normą?

Nie każde skubanie trawy wymaga paniki i natychmiastowego biegu do gabinetu weterynaryjnego. Za fizjologiczne i względnie niegroźne można uznać sytuacje, kiedy:

  • pies je trawę sporadycznie, np. kilka razy w tygodniu po kilka kęsów,
  • nie występują wymioty bezpośrednio po zjedzeniu trawy lub pojawiają się bardzo rzadko,
  • stolce są uformowane, bez krwi i śluzu, bez biegunek czy zaparć,
  • masa ciała utrzymuje się na stałym poziomie.

W takich okolicznościach jedzenie trawy można traktować podobnie jak żucie patyków czy wąchanie każdego krzaka – jako element repertuaru gatunkowego. Oczywiście, wciąż warto mieć świadomość ryzyka (np. traw spryskiwanych środkami chemicznymi, ostrych źdźbeł mogących podrażniać gardło), ale nie ma powodu do natychmiastowych interwencji medycznych.

Dla wielu psów nasilenie tego zachowania jest sezonowe. Wiosną, przy młodej, miękkiej trawie, zainteresowanie bywa większe. Z kolei w upalne lato skubanie soczystych źdźbeł może być próbą jednoczesnego orzeźwienia i nawilżenia pyska. Kontekst pogodowy i sezonowy również ma znaczenie w ocenie, czy jest to norma, czy już nie.

Kiedy pies je trawę i trzeba się martwić?

Niepokój powinno wzbudzić połączenie kilku z następujących elementów:

  1. Częstotliwość i intensywność – pies na spacerze „poluje” wyłącznie na trawę, ignorując zabawki, ludzi, inne psy; trawa staje się głównym celem wyjść.
  2. Wymioty po zjedzeniu trawy – szczególnie jeśli powtarzają się regularnie, zawierają pianę, żółć, krew lub fragmenty niestrawionego pokarmu.
  3. Zmiana apetytu – pies odmawia normalnej karmy, a jednocześnie intensywnie je trawę, jakby próbował ją zastąpić posiłkiem.
  4. Objawy bólowe – po zjedzeniu trawy lub niezależnie od tego pojawia się zgarbiona postawa, jęczenie przy dotyku brzucha, częste lizanie warg, „połykanie na sucho”, ślinotok.
  5. Problemy z kałem – biegunki, obecność śluzu, krwi, bardzo ciemny (smolisty) stolec, widoczne źdźbła trawy „przeciągane” przez odbyt.
  6. Zmiany zachowania – apatia, drażliwość, wycofanie, chowanie się, rezygnacja z zabaw, nagły spadek tolerancji na dotyk.

Każdy z tych sygnałów z osobna nie musi oznaczać poważnej choroby, ale ich kombinacja powinna skłonić do możliwie szybkiej konsultacji z lekarzem weterynarii. Zwłaszcza nagłe nasilenie problemu – pies, który wcześniej od lat nie interesował się trawą, a z dnia na dzień zaczyna ją łapczywie połykać – jest alarmem, którego nie warto bagatelizować.

Uporczywe, kompulsywne jedzenie trawy z towarzyszącymi objawami ze strony przewodu pokarmowego traktuje się nie jako „dziwactwo”, ale potencjalny objaw choroby. Leczy się przyczynę, nie samo jedzenie trawy.

Co może zrobić opiekun: możliwe działania i ich konsekwencje

Reakcja na jedzenie trawy zależy od oceny sytuacji. Można wyróżnić kilka scenariuszy i możliwych decyzji.

Obserwować, ale nie panikować

Jeśli zachowanie mieści się w opisanej wyżej „normie”, najrozsądniejszym podejściem jest kontrolowana obserwacja. W praktyce oznacza to zwracanie uwagi na:

– w jakich momentach pies najchętniej je trawę (początek spaceru, koniec, po zabawie, przy stresujących bodźcach),
– czy wybiera konkretne miejsca i typ roślin,
– czy po spacerze czuje się dobrze, ma apetyt, normalnie się wypróżnia.

Ograniczanie dostępu do trawy „na siłę” – ciągłe szarpanie smyczą, nerwowe zakazy – może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Dla części psów zakaz podnosi atrakcyjność samej czynności, a dodatkowo zwiększa poziom stresu na spacerze. Rozsądniejsze bywa umożliwienie psu krótkiego, kontrolowanego skubania w miejscach, gdzie trawa wydaje się bezpieczna (z dala od ruchliwych ulic, terenów pryskanych środkami chemicznymi), przy jednoczesnym obserwowaniu, czy zachowanie nie narasta.

Weryfikacja diety i stylu życia

Jeśli jedzenie trawy jest częste, ale bez wyraźnych objawów chorobowych, kolejnym krokiem powinna być trzeźwa ocena żywienia i poziomu aktywności. Zbyt długa przerwa między posiłkami może nasilać uczucie „pustki” w żołądku, co z kolei zwiększa tendencję do szukania czegokolwiek do zjedzenia. U niektórych psów pomaga:

  • rozbicie dziennej porcji karmy na 3–4 mniejsze posiłki,
  • dostosowanie poziomu błonnika (po konsultacji z lekarzem lub dietetykiem weterynaryjnym),
  • wzbogacenie środowiska spacerowego i domowego – więcej węszenia, zabaw w szukanie jedzenia, zadań umysłowych.

Częste jest też zjawisko „jedzenia z nudów”. Pies, który przez większość doby ma mało bodźców, na spacerze rzuca się na trawę, bo to jedna z niewielu rzeczy, które w ogóle „się dzieją”. W takich przypadkach pracuje się nie tylko nad dietą, ale i nad organizacją dnia: jakością spacerów, ilością interakcji, możliwościami eksploracji otoczenia.

Kiedy bezwzględnie potrzebna jest konsultacja z weterynarzem?

Istnieje kilka sytuacji, w których zwlekanie z wizytą u specjalisty może być ryzykowne. Zdecydowane działanie jest wskazane, gdy:

– pies nagle zaczyna jeść trawę kompulsywnie, choć dotąd tego nie robił,
– po zjedzeniu trawy pojawiają się powtarzające wymioty, szczególnie z dodatkiem krwi lub żółci,
– występują wyraźne objawy bólowe, znaczna apatia, gwałtowny spadek apetytu lub masy ciała,
– w kale widać krew, smolistą barwę lub duże ilości nierozłożonej trawy,
– istnieje podejrzenie, że trawa mogła być skażona chemikaliami, nawozami lub odchodami innych zwierząt.

Lekarz weterynarii może zlecić badania krwi, kału, USG jamy brzusznej czy dodatkowe testy diagnostyczne, aby sprawdzić, czy jedzenie trawy jest wtórnym objawem choroby. Wykrycie problemu na wczesnym etapie często pozwala uniknąć poważniejszych komplikacji, np. odwodnienia przy przewlekłych biegunkach, niedożywienia przy długotrwałych nudnościach czy powikłań po połknięciu ciała obcego.

Warto pamiętać, że informacje z internetu – choć pomocne w zrozumieniu zjawiska – nie zastąpią badania klinicznego. Szczególnie w przypadku przewodu pokarmowego objawy wielu chorób nakładają się na siebie i bez diagnostyki można łatwo przeoczyć coś istotnego.

Jedzenie trawy nie jest samo w sobie diagnozą. To „sygnał z ciała”, który dopiero w połączeniu z innymi objawami i wynikami badań nabiera znaczenia klinicznego.

Podsumowując: pies jedzący trawę nie musi być powodem do natychmiastowej paniki, ale zawsze jest zaproszeniem do uważniejszej obserwacji. Zrozumienie kontekstu – częstotliwości, stanu zdrowia, diety, emocji psa – pozwala odróżnić nieszkodliwy zwyczaj od objawu, który wymaga reakcji i wsparcia specjalisty.

Artykuł Dlaczego pies je trawę i kiedy się martwić? pochodzi z serwisu pardon.pl.

Читайте на сайте


Smi24.net — ежеминутные новости с ежедневным архивом. Только у нас — все главные новости дня без политической цензуры. Абсолютно все точки зрения, трезвая аналитика, цивилизованные споры и обсуждения без взаимных обвинений и оскорблений. Помните, что не у всех точка зрения совпадает с Вашей. Уважайте мнение других, даже если Вы отстаиваете свой взгляд и свою позицию. Мы не навязываем Вам своё видение, мы даём Вам срез событий дня без цензуры и без купюр. Новости, какие они есть —онлайн с поминутным архивом по всем городам и регионам России, Украины, Белоруссии и Абхазии. Smi24.net — живые новости в живом эфире! Быстрый поиск от Smi24.net — это не только возможность первым узнать, но и преимущество сообщить срочные новости мгновенно на любом языке мира и быть услышанным тут же. В любую минуту Вы можете добавить свою новость - здесь.




Новости от наших партнёров в Вашем городе

Ria.city
Музыкальные новости
Новости России
Экология в России и мире
Спорт в России и мире
Moscow.media






Топ новостей на этот час

Rss.plus





СМИ24.net — правдивые новости, непрерывно 24/7 на русском языке с ежеминутным обновлением *