Mieszkańcy Berlina nie mają powodów do radości. Najnowsze dane unijnego systemu monitorowania powietrza nie pozostawiają złudzeń — ponad połowa niebezpiecznego pyłu PM2,5 w stolicy Niemiec pochodzi z Polski! Eksperci ostrzegają, że sytuacja może być jeszcze gorsza w najbliższych dniach.