Marcin Najman skomentował medialną burzę po ujawnieniu milionów stron akt dotyczących Jeffreya Epsteina. Były pięściarz, kickbokser i zawodnik MMA w swoim stylu odniósł się do pojawiających się w dokumentach nazwisk, w tym również polskich. "Cesarz" nie gryzł się w język, wystarczyły dwa zdania.