Kolejarze wyrzucają wykonawcę tunelu, którego budowa jest opóźniona już o pięć lat, a wzrostu kosztów nie da się już nawet oszacować. To przykład inwestycji fatalnie zaplanowanej i nieudolnie prowadzonej. Czy winni poniosą odpowiedzialność za zmarnowany czas, pieniądze i ludzkie nerwy?