Już od ponad 30 lat żaden z polskich chorążych nie zdobył medalu podczas igrzysk, przy okazji których na ceremonii otwarcia dzierżył biało-czerwoną flagę. Sprawa doczekała się nawet nieoficjalnego terminu "klątwy chorążego". Temat powraca teraz, przy okazji zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech. Fatum brzmi jak "wyrok" dla Kamila Stocha i Natalii Czerwonki. Warto jednak podejść do sprawy z dystansem.