Po pierwszym w tym roku meczu Wisły Kraków mówi się głośno o dwóch 19-latkach, choć w skrajnie różnym kontekście. Maciej Kuziemka okazał się bohaterem starcia z GKS-em Tychy (3:1), jeszcze przed przerwą zdobywając dwie bramki. Na przeciwległym biegunie znalazł się Szymon Kawała, który minutę po wejściu na murawę dopuścił się brutalnego faulu na rywalu. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna: natychmiastowe wykluczenie z gry.