Mecz 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa i Radomiakiem nie przyniósł bramek, choć piłka raz zatrzepotała w siatce, a Lamine Diaby-Fadiga po swojej pięknej przewrotce śmiało mógłby chlubić się mianem autora gola kolejki. Jego radość przerwał jednak arbiter. Żaden z piłkarzy nie zdołał już później zaskoczyć bramkarza. W efekcie Łukasz Tomczyk i Goncalo Feio mogli po końcowym gwizdku uścisnąć sobie dłoń, gratulując sobie nawzajem jednego punktu.