71-letnia Lorna McSorley razem z partnerem wybrała się w wymarzoną podróż do RPA. Ale podczas samotnej wędrówki kobieta zniknęła bez śladu. Jedyne, co po niej pozostało, to mapa. Do dzisiaj nie wyjaśniono zagadki jej zaginięcia. Miejscowi śledczy podejrzewają, że 71-latka została zamordowana, by wykorzystać jej części ciała w "magicznym rytuale".