W światowej czołówce od jakiegoś czasu nie obserwowaliśmy Qinwen Zheng, mistrzyni olimpijskiej z Paryża. Chinka po kilkumiesięcznej przerwie wróciła na kort. Pierwszy mecz podczas turnieju WTA 1000 w Dosze był od razu dla niej sporym wyzwaniem, musiała odrabiać straty. Ale kiedy złapała pewność siebie na korcie, była nie do zatrzymania. Ostatecznie pokonała Sofię Kenin w trzech setach 4:6, 6:1, 6:2.